Stracił miliardy, stanął w obliczu bankructwa i został spisany na straty, a potem zaszokował świat i został prezydentem!

Manhattan dał mu scenę, złote litery – zbroję. Kiedy lawina długów uderzyła i jego imperium się załamało, nie tylko negocjował z bankierami; sprzedał im mit swojego nazwiska, przekształcając osobistą sławę w korporacyjną tratwę ratunkową.