Skończywszy czytać list, Nancy spojrzała na Stephena, który czekał ze łzami w oczach, bojąc się jej reakcji. Czy zaakceptuje prawdę, czy poczuje się zdradzona?
Nancy wstała z miejsca, spojrzała Stephenowi w oczy, postawiła przed nim dużą walizkę i powiedziała: „Włóż do niej trochę ubrań, wybieramy się razem w długą podróż”. Stephen poczuł ogromną ulgę i oboje się objęli.

Chociaż Nancy czuła się zdradzona przez swojego biologicznego ojca, odkrycie, że był nim Stephen – ten sam mężczyzna, który kochał ją i wspierał bezwarunkowo – pomogło jej uwolnić się od goryczy, którą kiedyś nosiła w sobie.