Kiedy światło jest już włączone
Usiadłem z kanapką, nagle nie spiesząc się z wyjściem.
I wtedy nastąpiło to, co zrozumiałem.
W tamtej chwili nie byłem bohaterem.
I jakoś to uczyniło tę historię lepszą.
Bo świat nie czekał, aż wkroczę.
Życzliwość już po cichu się pojawiała.
Szef zwracający uwagę.
Kasjer realizuje zamówienie.
Trójka dzieci traktowana z godnością, a nie ze współczuciem.
Ugryzłem kanapkę i pozwoliłem myślom opaść.
Czasami myślisz, że wkrótce staniesz się światłem w czyjejś historii.
tylko po to, by zdać sobie sprawę, że światło już się paliło.
I po raz pierwszy nie poczułem się przez to mniejszy.
Dało mi to nadzieję.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk (DALEJ) poniżej!