Pamiętniki pieluszek wielorazowych: Niesamowita podróż w przeszłość!

Najbardziej niewiarygodna historia? Dzień, w którym moja mama w końcu pękła. Był czwartek. Właśnie skończyła płukać wyjątkowo okropną pieluchę. Zmęczona, trzymała wilgotną szmatkę, jakby obraziła jej przodków. Potem podeszła do paleniska na podwórku i wrzuciła ją w płomienie. Mój tata, widząc to, upuścił kanapkę z wrażenia.

Tego wieczoru ogłosiła coś historycznego:
„Od dziś nie będę już więcej płukać pieluszek wielorazowych. Albo przejdziemy na jednorazowe, albo następną pieluszką, którą będziesz płukać, będziesz TY”.

Mój tata szybko skinął głową. „Tak, kochanie. Jednorazówki. Oczywiście.”

Nowy szacunek dla przeszłości