Myślałam, że mój mąż jest dumny, że może mnie pokazać – aż do

Mój mąż, Mark, zawsze powtarzał, że jest ze mnie dumny i przez długi czas mu wierzyłam. Jego komplementy dotyczące mojego wyglądu były dla mnie jak miłość – dopóki nie zdałam sobie sprawy, że to nie podziw, a raczej afisz. Namawiał mnie do krótkich spódniczek, obcisłych sukienek, wyzywających strojów, zawsze chętny, by popisać się mną przed innymi. Próbowałam wmówić sobie, że to nieszkodliwe, że może po prostu wyraża w ten sposób dumę. Ale w głębi duszy czułam się z tym niekomfortowo, w sposób, którego nie mogłam ignorować w nieskończoność.