Cichy powrót
Wewnątrz ciepła
Później siedzieliśmy w jego kuchni.
W pokoju było ciepło.
Nadal.
Bezpieczne w sposób, którego się nie spodziewałem.
Nie podejmowaliśmy poważnych rozmów.
Żadnych dramatycznych przeprosin.
Żadnych długich wyznań.
Małe rzeczy, które mają znaczenie
Rozmowy, które nie były zbyt intensywne
Rozmawialiśmy o prostych rzeczach.
Pogoda.
Nasi rodzice.
Małe, zwyczajne szczegóły.
Rodzaj rozmowy, która w każdej wyobrażonej wersji pojednania wydałaby się nieistotna.
Ale jakoś…
To wystarczyło.
To, co tak naprawdę nigdy nie zniknęło
Odległość nigdy nie była tak duża
Lata, które nas dzieliły, nie zatarły tego, co ważne.
Oni tylko to zakryli.
Żyliśmy tak, jakby odległość między nami była nie do pokonania.
Ale prawda była prostsza.
Już dawno temu się zwęziło.
Utrzymany w miejscu nie przez niemożność —
Ale z wahaniem.
