Przez dwa lata przynosiłam jedzenie mojej starszej sąsiadce, ale kiedy w końcu weszłam do jej mieszkania po jej śmierci, to, co znalazłam na łóżku, doprowadziło mnie do płaczu

Na łóżku starannie rozłóż ręcznie wykonaną kołdrę.

Podszedłem bliżej, powoli, serce waliło mi mocno w piersi.

To nie była zwykła kołdra. Została zszyta z wielu różnych kawałków materiału: serwetek w kwiaty, fragmentów starych obrusów, kawałków ściereczek kuchennych. Pomiędzy każdym szwem widniały wąskie paski papieru, starannie przyszyte wzdłuż krawędzi, jakby ktoś próbował je zabezpieczyć przed blaknięciem z upływem czasu.

Moje palce drżały, gdy podnosiłem jeden kawałek.