Każdej zimy dumnie stoi w salonie… ale czasami uparcie odmawia kwitnienia. Kaktus bożonarodzeniowy to jedna z tych roślin, które uwielbiamy dawać lub dostawać w grudniu. A kiedy nie kwitnie, rozczarowanie jest realne. Czy powinniśmy zmienić jego miejsce, podlewanie, czy porzucić wszelką nadzieję w tym roku? Zanim się poddamy, wiedz, że prosty trik może zdziałać cuda.
Kaktus bożonarodzeniowy, roślina niepodobna do żadnej innej
Wbrew swojej nazwie, kaktus bożonarodzeniowy nie znosi ani skrajnej suszy, ani bezpośredniego nasłonecznienia. Pochodzący z wilgotnych regionów, naturalnie rośnie, czepiając się drzew, osłonięty od bezpośredniego światła. To wyjaśnia, dlaczego dobrze czuje się w pomieszczeniach, w łagodnym świetle. Jego najbardziej urokliwą cechą pozostaje oczywiście kwitnienie zimą, kiedy większość roślin wygląda raczej ponuro.
Jego eleganckie i delikatne kwiaty występują w kolorze czerwonym, różowym, białym lub pomarańczowym i od razu wprowadzają do domu ciepłą atmosferę, niczym botaniczny ukłon w stronę okresu świątecznego.
Idealne warunki do jego rozwoju
Jeśli Twój kaktus bożonarodzeniowy wypuszcza głównie liście, często oznacza to, że jego potrzeby nie są w pełni zaspokojone. Jeśli chodzi o światło, umieść go w pobliżu jasnego okna, ale z dala od bezpośredniego światła słonecznego. Idealna temperatura to umiarkowana: między 18 a 22°C (64–72°F), bez przeciągów i nagłych zmian temperatury.
Podlewanie również zasługuje na uwagę. Roślina ta lubi lekko wilgotne podłoże, ale nigdy rozmokłe. Pozwól, aby powierzchnia podłoża przeschła między podlewaniami i zawsze opróżnij podstawkę. Zimą podlewanie raz w tygodniu zazwyczaj wystarcza, latem można podlewać nieco częściej.