Gdzie indziej na farmie matka-krowa wychowała cztery cielęta.
- Jedna z nich zapytała: „Mamo, dlaczego mam na imię Rose?”
„Ponieważ płatek róży spadł ci na głowę, gdy się urodziłaś” – wyjaśniła. - Inny zapytał: „Dlaczego jestem Lilią?”
„Ponieważ płatek lilii spadł ci na głowę”. - Trzeci zapytał: „Dlaczego, Daisy?”
„Ponieważ płatek stokrotki spadł ci na głowę”.
W końcu czwarte cielę podeszło i wykrzyknęło: „Huh Ruh Buh Duh!”
Matka krowa westchnęła: „Cicho bądź, Cinderblock”.
Puenta jest absurdalna, nieoczekiwana i zabawna – dowód na to, że humor rozwija się w zaskoczeniu.