Pamiętniki pieluszek wielorazowych: Niesamowita podróż w przeszłość!

Moi znajomi uważają, że przesadzam, ilekroć mówię o swoim dzieciństwie. Śmieją się, przewracają oczami i przysięgają, że opisuję film osadzony w mrocznych czasach, a nie dom na przedmieściach. Ale mówię absolutną prawdę.

Kiedy opowiadam im o codziennym obowiązku zmiany pieluch wielorazowych, nie mogą w to uwierzyć. Dla nich to brzmi jak horror. Dla mojej mamy był dopiero wtorek.

Płukała brudne pieluchy w toalecie, wykręcała je gołymi rękami i wrzucała do kosza na pieluchy, jakby to nie był żaden problem. Dla współczesnych rodziców wydaje się to niemożliwe. Dla mnie to było po prostu życie.

Dlaczego współczesne rodzicielstwo przypomina wakacje